Data zakupu: 19 lutego 2026 roku
To chyba (obok Hologram z 2023 roku) najsłabsza płyta Amplifiera. Niby jest ogień, są riffy, są melodie, ale całość jest jakaś taka... nie zapadająca w pamięć. Aczkolwiek po wielokrotnym przesłuchaniu odnajduję tu dobre momenty. Oczywiście najlepiej wypadają dwa pierwsze utwory - instrumentalne intro w postaci Gustav's Arrival - 4 minuty świetnego łojenia - oraz pierwszy wokalny utwór O Fortuna, ze znakomitym riffem, bardzo przypominający debiut. Mamy też znakomity singiel Procedures - doceniłem go dopiero teraz, nie wiem czemu, bo jest naprawdę dobry, ze świetnym riffem. Podoba mi się też końcówka płyty - Hymn of the Aten z melancholijnym wokalem i bardzo Soundgardenowy Map of an Imaginary Place. Nieźle wypada także utwór tytułowy - choć tym razem kojarzy mi się z zespołem Rush. Z resztą jest już różnie - niektóre kawałki trącą banałem (Elysian Gold, Strange Seas of Thought, R.I.P.), niektóre są lepsze, ale jakieś takie bez wyrazu (Mongrel's Anthem, What is Music?). W sumie dość nierówna płyta...
Wydanie w digipaku z książeczką, w której mamy teksty do nagrań. Design jednakże taki sobie...
Ocena: 2/5












































