środa, 9 września 2026

Yello - Live in Berlin Blu-ray Video (2017)

Data zakupu: 8 września 2026 roku

Muzycznie jest to dokładnie to samo, co znajdziemy na wersji CD. Ale tutaj mamy dodatkowo obraz, więc można zobaczyć jak Yello daje sobie radę na scenie. Jest co oglądać, na scenie znajduje się sporo ludzi, fajnie jest to sfilmowane i świetnie brzmi. A żeby było śmieszniej - nie mam odtwarzacza Blu-ray! Ale chyba sobie sprawię, bo myślę, że warto by obejrzeć ten koncert.

Wydanie w digipaku, bardzo eleganckie, fajna książeczka. Trochę szkoda, że nie w super jewelboksie, ale one już wyszły z użycia, niestety...

sobota, 5 września 2026

Boris Blank - Resonance (2024)

Data zakupu: 25 sierpnia 2026 roku

Ciekawy album, zawiera muzykę do jakiejś wystawy. Mamy więc do czynienia z ambientem, momentami bardzo Boris Blankowym, momentami odbiegającym od tego, do czego nas przyzwyczaił. Czasem jest naprawdę dobrze (obie części Vertigo Heroes, Defying Gravity, North of Eden), czasami dość banalnie (Resonance, Ninive, Mirage), czasami nijako (Angel Base, Elements of Life, Time Bridges)... Ale całości da się posłuchać, zwłaszcza w tle...

Płyta wydana w niszowej wytwórni, dlatego od samego początku była trudno dostępna i droga. Udało mi się ją dorwać w sensownej cenie, więc nie narzekam. Okładka niezła, w środku ciekawy esej i kilka zdjęć.

Ocena: 2/5 










środa, 2 września 2026

Voo Voo - Z Środy... Na Czwartek (1989)

Data zakupu: 20 sierpnia 2026 roku

Pod koniec lat 80-tych wiele polskich zespołów przeżywało fascynację cyfrowymi syntezatorami i starało się nagrywać płyty z ich użyciem, myśląc, że są nowocześni brzmieniowo (m.in. Kombi czy Lech Janerka). Kiedy się teraz wraca do tamtych płyt, to czasami nie da się ich słuchać - tak bardzo zestarzały się brzmienia cyfrowych klawiszy (a analogowe nadal brzmią dobrze). Taka jest też ta płyta. Co prawda syntezatory nie zdominowały nagrań, ale pojawia się ich naprawdę sporo i słychać, że niektóre brzmienia się mocno zestarzały (Jutro obudzę się wysoki, Ktoś mi wcześnie kazał wstać). Na szczęście niektóre kompozycje nadal brzmią świetnie jak mroczna Opowieść o Ginie I, równie ciemna Znowu mi się udało, wesołe 5x5 czy wreszcie zamykający utwór, znakomity Sfora zmor. Teksty Wagla oczywiście są nadal świetne, natomiast muzycznie zespół już zaczyna dryfować w kierunku miłych i przyjemnych piosenek znanych z m.in. Łobi Jabi - jak w 5x5, Jutro obudzę się wysoki, Ktoś mi wcześnie kazał wstać, Bez obroży czy Do nieprzyjaciół. Ale nadal jest to osadzone w sosie lat 80-tych, więc nie drażni tak bardzo. Przyjemny album.

To pierwsza edycja płyty na CD, zremasterowana z winyla - taśmy matki gdzieś zaginęły, niestety. Odbija się to na jakości nagrań, ale lepsze to niż nic. Wkładka powiela design winyla (kiedyś go miałem), w środku jest tekst tylko do utworu 5x5 - widocznie ważny.

Ocena: 2/5





sobota, 29 sierpnia 2026

The Mars Volta - The Widow DVD single (2005)

Data zakupu: 16 sierpnia 2026 roku

To także jedyny singiel DVD w historii The Mars Volta. Tym razem nie ma jednak żadnych nagrań audio, ale tylko wersje wideo. Teledysk to The Widow - oczywiście - poza tym fragment koncertu w postaci Roulette Dares (the haunt of) oraz kolejny teledysk, tym razem do Televators. Trochę szkoda, że nie ma też klipu do Inertiatic ESP, byłby komplet z tamtych lat.

Wydanie w dziwnej odmianie slimcase'a - plastikowe pudełko bez wkładki, jedynie z karteczką pod trayem - widać to na zdjęciach. To samo zdjęcie okładkowe znajduje w środku singla CD The Widow.

Ocena: 2/5 




środa, 26 sierpnia 2026

Underworld - Born Slippy NUXX DVD single (2003)

Data zakupu: 17 sierpnia 2026 roku

Na początku XXI wieku pojawiła się nowa moda - single DVD. Była to po prostu płyta DVD zapakowana jak CD (czasami w wymyślnych pudełkach), zawierająca teledysk do utworu tytułowego plus kilka bonusów - dodatkowych nagrań audio, dodatkowych teledysków czy innych bonusów. Zdarzało się nawet, że zawierały one unikatowe remiksy czy nagrania - przodowała w tym m.in. Bjork, która w latach 2001-2007 każdy singiel wydała w takiej wersji, często umieszczając tam niedostępne gdzieindziej remiksy. 

Co ciekawe - nie wszyscy ulegli tej modzie. Wśród moich ulubieńców naliczyłem tylko 2 takie wydawnictwa. Przedstawiana tu płyta to jedyny singiel DVD wydany przez Underworld. Singiel promował składankę 1992-2002, zawierającą wszystkie najważniejsze nagrania zespołu z tamtej dekady. 10 lata później ukazał się jednak ciekawszy składak, 1992-2012 Anthology, który miał dodatkową płytę CD z rzadkimi nagraniami. Dlatego też interesujący dla mnie jest jedynie ten singiel. Oczywiście jest to reedycja już znanego singla z 1996 roku, ale z nowymi remiksami. Na CD, w zależności od kraju, mieliśmy miksy Paula Oakenfolda, London Elektricity i Atomic Hooligana, ale także nową wersję Born Slippy o podtytule 2003. Na singlu DVD mamy, oprócz teledysku, dwa nagrania audio. Po pierwsze, cudowną i chyba jedyną godną uwagi ze wszystkich tych miksów, wersję 2003 Down Version - czyli ambientowy miks Born Slippy autorstwa Ricka Smitha. Piękne nagranie, jedno z lepszych jego dokonań. Drugim utworem jest oryginalna wersja Born Slippy.NUXX, ale w nowym miksie. Skrócona do 7 i pół minuty, zawiera inne outro, co czyni ją dużą ciekawostką. Ta sama wersja znalazła się na składaku 1992-2002

Wydanie w zwykłym pudełku. Design taki sobie, choć dość estetyczny. We wkładce, jak zwykle u Underworld, bohomazy.

Ocena: 2/5 






środa, 5 sierpnia 2026

Oceansize - Frames (deluxe edition) (2008)

Data zakupu: 29 lipca 2026 roku

Tak, jak napisałem w recenzji wersji w digipaku, postanowiłem dokupić do kolekcji to wydanie. W sumie DVD nie jest takie złe, a wydanie dość ładne, co widać poniżej. Muzyka ta sama, tyle, że bez bonusa. Wydanie w pudełku, w którym znalazłem płytę CD w zwykłym pudełku, płytę DVD w kartoniku oraz naklejkę z logo zespołu. W kartoniku z DVD znajduje się karteczka z opisem - oczywiście, tak jak i książeczka w pudełku z płytą CD, wszystko jest napisane błyszczącymi literami na matowym tle - w tym samym kolorze. Ciężko to czytać...

Ocena: 3/5