Data zakupu: 21 lipca 2026 roku
Yello zawsze miało na swoich albumach udział gościnnych wokalistów i wokalistek. Niemniej jednak nie było całego albumu, który by brzmiał jak Yello, a nie był śpiewany przez Dietera Meiera. Aż do 2014 roku. Malia to wokalistka jazzowa, którą można posłuchać na albumach Toy i Live in Berlin. Całość brzmi dość podobnie do albumu Touch Yello z 2009 roku. Mamy prawie same ballady, dynamiczniejszych kawałków jest zaledwie kilka (m.in. I Feel It Like This czy Fever - jeden z dwóch coverów nagranych przez Borisa - drugim jest Jingle Bells), a całość brzmi mocno jazzowo (jak na Yello). Dodatkowo jeden utwór, Tears Run Dry, ukazał się kilka lat wcześniej jako utwór Yello na składaku Yello by Yello. The Anthology z 2010 roku. Za to tekst Smouldering Ashes został wykorzystany ponownie na Toy w utworze Cold Flame (śpiewanym oczywiście przez Malię), a Turner's Ship zawiera elementy wykorzystane później w kawałku Magma (również na Toy).
Jednakże nie przekonuje mnie ten album. Kawałki są nudne, Malia ma może ciekawą barwę głosu, ale czasami mnie irytuje (jak w refrenie Touching Ghosts). Wszystko brzmi trochę jak odrzuty z właściwej twórczości Borisa. Owszem, czasami można tego posłuchać, szczególnie jesiennym wieczorem, ale niewiele zostaje w pamięci. Jak dla mnie tylko Turner's Ship jest godny uwagi, bo kompletnie inny niż reszta - plemienne rytmu, śpiewy w suahili, sporo ambientowych teł - niezły kawałek.
Wydanie w zwykłym pudełku (na szczęście). Są teksty utworów, jest opis, parę zdjęć. Nic szczególnego.
Ocena: 1/5






































