Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Young Gods. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Young Gods. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 czerwca 2026

The Young Gods - Kissing the Sun (promo) (1995)

Data zakupu: 10 czerwca 2026 roku

Przy okazji zakupu płyty Leftfielda zdecydowałem się dorzucić coś dodatkowego. A ponieważ sprzedawca nie miał zbyt wiele ciekawych propozycji padło na to. To singiel promocyjny albumu Only Heaven, zawierający radiową wersję Kissing the Sun oraz unikalną, instrumentalną wersję utworu Lointaine - nie dostępną nigdzie indziej. Fajny dodatek, fajna wersja, szkoda, że singiel jest taki krótki (zaledwie 8 minut). 

Wydanie oczywiście skromne, ale treściwe. Szkoda, że okładka dubluje front książeczki Only Heaven - mogli się pokusić na coś nowego...

Ocena: 1/5

 

poniedziałek, 1 czerwca 2026

The Young Gods - L'Eau Rouge (30th Anniversary Edition) (2019)

Data zakupu: 29 maja 2026 roku

To była pierwsza płyta w serii wznowień na 30-lecie albumu. Zawiera dokładnie to czego się człowiek spodziewał. Jest cały album w wersji zremasterowanej, jest też oczywiście cały singiel L'Amourir oraz utwory z singla Longue Route, który ukazał się w 1990 roku (był to pierwszy singiel CD w historii The Young Gods). Czyli mamy Longue Route w remiksie oraz dwa nagrania koncertowe. Dodatkowo dostaliśmy jeszcze alternatywną wersję Longue Route, niewiele wnoszącą do repertuaru zespołu.

Wydanie tradycyjne - elegancki digipak, książeczka dość gruba, jak na dzisiejsze standardy, na szczęście zaprojektowana na nowo, różniąca się od oryginalnej. Na szczęście mamy ponownie teksty i po francusku i po angielsku. Fajne wydanie. Książeczka ma okładkę z singla L'Amourir.

Ocena: 3/5

 











środa, 12 listopada 2025

The Young Gods - Only Heaven (30th Anniversary Edition) (2025)

Data zakupu: 5 listopada 2025 roku

Reedycja trochę rozczarowująca. Żadnych bonusów, nawet znanych z singli (a nie mówiąc już o takich rzadkich rzeczach jak Kissing the Sun (super phoenix remix) ze składaka Metallurgy, instrumentalnej wersji Lointaine czy drugiego miksu Kissing the Sun autorstwa Hot Spocksone & June, który ukazał się wyłącznie na promocyjnym singlu). Szkoda, ale dobrze, że jest Orange Mix, dostępny w 1995 tylko na limitowanej wersji płyty CD. Poza tym muzycznie nie ma żadnych różnic - oprócz oczywiście obowiązkowego remasteringu.

Wydanie za to bardzo ładne - napisy na przodzie i tyle digipaka są wypukłe i ładnie się błyszczą. Książeczka w zasadzie powiela tą z oryginału, oprócz listy płac, uaktualnionej o współczesne rzeczy (jak adres strony internetowej).

Ocena muzyki: 5/5

 



niedziela, 17 sierpnia 2025

The Young Gods - Appear Disappear (2025)

Data zakupu: 1 sierpnia 2025 roku

Najnowszy album The Young Gods niektórzy nazwali powrotem do korzeni. Faktycznie, utwory są krótkie, jest więcej gitar, mniej klawiszy, a aranże są oszczędne. Trochę mi to przeszkadza - niektóre kawałki mogłyby być bardziej rozwinięte. A tak to powstał materiał dość przeciętny - dodatkowo często powielający patenty sprzed lat (Intertidal zaczyna się prawie identycznie jak Tear Up the Red Sky z Data Mirage Tangram z 2019 roku). W dodatku mało tu naprawdę porywających fragmentów. Dobry jest Systemized z fajną partią perkusji, Intertidal, pomimo wymienionych wcześniej podobieństw, chwyta niezłym refrenem i fajną atmosferą, Off the Radar, chyba najlepszy na albumie, zachwyca świetnym motywem głównym. Reszta wypada raz lepiej (Appear Disappear, Mes Yeux De Tous, Tu En Ami du Temps, Blackwater, Blue Me Away), albo gorzej (Hey Amour, Shine that Drone). No i nie ma niczego monumentalnego tym razem - najdłuższy na płycie kawałek ma niecałe 7 minut...

Wydanie - niestety - w kartoniku. Dobrze, że w ogóle wyszło to jako samodzielne CD, bo poprzedni album na CD był dostępny wyłącznie w komplecie z winylem... I to wydany w kopercie z okienkiem - błeee... Okładka fajna, w środku są teksty i opisy.

Ocena: 3/5 

Single: Appear Disappear, Systemized







czwartek, 14 sierpnia 2025

The Young Gods - Play Kurt Weill (30th Anniversary Edition) (1991/2021)

Data pierwszego zakupu: 15 maja 1999 roku
Data zakupu remastera: 1 sierpnia 2025 roku

W 1990 roku zespół The Young Gods został poproszony o interpretację kilku utworów Kurta Weilla i zagranie go na specjalnym koncercie. Muzykom tak się to spodobało, że nagrali te kawałki także w studio i wydali na płycie. Osobiście podobają mi się tylko niektóre utwory. Niezłe są Salomon Song i Speak Low z basowymi motywami syntezatora oraz kończąca album ballada September Song - stały punkt programu koncertowego. Ale reszta wypada biednie - Mackie Messer, Alabama Song i Seerauber Jenny to już typowe granie kabaretowe, kompletnie nie dla mnie. A Prologue i Ouverture to krótkie nagrania nie wnoszące nic ciekawego. Dobrze, że całość trwa tylko 33 minuty...

Wydanie zremasterowane z 2011 roku. Ładnie wydane, choć różni się od starego wydania jedynie tym, że jest w digipaku. Żadnych bonusów - niestety.

Ocena: 2/5 








środa, 17 stycznia 2024

The Young Gods - T.V. Sky (30th Anniversary Edition) (2022)

Data zakupu: 22 grudnia 2023 roku

Jedna z moich ulubionych płyt - w plebiscycie na najlepszy album 1990-1999 wrzuciłem ją na najwyższą pozycję. Niestety, remaster zrobiony trochę na kolanie - wkładka nie różni się niczym od oryginalnej! Brak jakichś wspominek, zdjęć, czegokolwiek. Jedyna różnica to to, że całość wydana jest w digipaku, no i zawiera wszystkie 4 remiksy znane z singli Skinflowers i Gasoline Man

Ocena: 5/5 








poniedziałek, 1 sierpnia 2022

The Young Gods - Live Noumatrouff 1997 (2000)

Data zakupu: 25 lipca 2022 roku

Oficjalny, koncertowy bootleg (ale świetnej jakości) rozdawany pierwotnie uczestnikom koncertu w Noumatrouff z maja 2000 roku, rok później wydany jako samodzielne wydawnictwo (i tą wersję mam). Całkiem fajny, choć oczywiście nagrania nie odbiegają w znaczący sposób od studyjnych. Fajnie, że jest tu Moon Revolutions w dłuższej, 19-minutowej wersji. Fajnie, że są aż 4 nagrania z Only Heaven i rzadko spotykane Dame Chance z T.V. Sky. Oczywiście nie brakuje nieśmiertelnego Envoye (jedyne nagranie dostępne na wszystkich albumach koncertowych, chyba tylko na akustycznym DVD go nie ma). Sympatyczne, ale raczej tylko dla fanów.

Wydanie w estetycznym digipaku, bez książeczki. Okładka bardzo ładna.

Ocena: 2/5 






środa, 9 marca 2022

The Young Gods - Data Mirage Tangram. Live At La Maroquinerie, Paris 2019 (2019)

Data zakupu: 3 marca 2022 roku

Z reguły nie lubię, kiedy zespół wydaje album koncertowy zawierający dokładne odegranie jakiegoś albumu. Od koncertu oczekuję jednak większej dywersyfikacji - nagrań z różnych okresów działalności albo z kilku różnych albumów. Ale oczywiście są wyjątki od tej reguły jak np. Live at Glastonbury Banco de Gaia czy Elektrik King Crimson. Nie inaczej jest z tym albumem The Young Gods. Zawiera wyłącznie nagrania z ich ostatniego (znakomitego!) albumu Data Mirage Tangram. Na szczęście nie jest to dokładnie odzwierciedlenie utworów z płyt (jak znamy to z działalności Rush). Nie dość, że kolejność nagrań jest trochę inna, to czuć, że to nagrania koncertowe, szczególnie w partiach gitary. Większość utworów jest dłuższa (szczególnie You Gave Me a Name poszerzone o 2-minutowe outro), klimat koncertowy jest zachowany. Muzycy grają naprawdę dobrze, brakuje jakichś większych wpadek. Nawet taki dziwaczny i połamany utwór jak Moon Above brzmi nieźle.

W sumie mógłbym się obejść bez tej płyty. Jednakże tęsknię za czasami kiedy kupowałem nowości - stąd czasami lubię zakupić coś mnie oczywistego, ale nowszego - nawet jeżeli jest to wydawnictwo takie jak to.

Album wydany został wyłącznie na CD i początkowo był sprzedawany wyłącznie na koncertach. Ze względu jednak na sytuację pandemiczną od 2020 roku jest dostępny także w normalnej sprzedaży. Rozczarowuje trochę szata graficzna - identyczna jak studyjny album, jedynie dodano czarny pasek na środku. Wewnątrz mamy parę niezłych zdjęć i opis.

Ocena: 3/5

Zafoliowana płyta. Nazwa zespołu jest naklejona na folii.

Płyta bez folii