Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fluke. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fluke. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 marca 2026

Fluke - Switch (2003)

Data zakupu: 7 marca 2026 roku

Ostatni singiel CD wydany przez zespół Fluke. Promował album Puppy i zawiera parę ciekawych nagrań. Po pierwsze trwa 31 minut - najwyraźniej zespołowi nie zależało na listach przebojów. Oprócz wersji radiowej utworu tytułowego mamy też wersję rozszerzoną, dłuższą o 2 minuty niż nagranie płytowe, w dodatku brzmiącą inaczej - podejrzewam, że została inaczej zmiksowana, a może nawet pochodzi z wersji demo - brak jakiejkolwiek informacji na ten temat. Poza tym mamy progressive house'owy miks - całkiem niezły - oraz wokalną wersję nagrania Nebulus (na płycie Puppy jest wersja instrumentalna). Przyjemny singielek.

Okładka taka sobie, nawiązuje do okładki Puppy. Design też taki sobie, kolorki również.

Ocena: 2/5

 



sobota, 7 lutego 2026

Fluke - Groovy Feeling (1993)

Data pierwszego zakupu: 10 czerwca 1999 roku
Data ponownego zakupu: 4 lutego 2026 roku

Trzeci, i ostatni singiel promujący album Six Wheels on My Wagon. Oprócz wersji radiowej oraz lekko wydłużonej wersji płytowej (2. pierwsze utwory) mamy kilka miksów autorstwa Fluke oraz jeden autorstwa kolegów z zespołu Atlas. W sumie nic nowego - wariacje na temat, choć każdy miks jest inny. Każdy brzmi jednak dokładnie jak nagrania zespołu z tamtego okresu - jest dość wesoło, łagodnie i tanecznie. Przyjemny singiel, ale bez fajerwerków.

Okładka okropna. Stylistyka również, choć identyczna jak w przypadku Electric Guitar.

Ocena: 1/5 


środa, 22 października 2025

Fluke - Progressive History X (2001)

Data zakupu: 13 października 2025 roku

Składak singli Fluke'a z okazji 10-lecia zespołu. Fajnie, że znalazły się tu pełne wersje nagrań a jeszcze fajniej że na początku są rarytasy. Thumper! w tej wersji ukazał się tylko na winylu w 1989 roku (później powtórzono go na Progressive History XXX - to jedyny utwór który się powtarza na tych składakach), natomiast Slid jest tu w miksie z 12" singla, i debiutuje w tej wersji na CD (na singlu CD znalazła się wersja radiowa). A reszta to już znane rzeczy - z albumów Six Wheels on My Wagon mamy oczywiście też Electric Guitar i Groovy Feeling, nie pominięto też nie-albumowowego singla Bubble, z Oto mamy Bullet i Tosh, ale w wersjach z singli, nie albumowych, natomiast z Risotto oczywiście Atom Bomb, Absurd (też w wersji singlowej) i Squirt (a tu, o dziwo, mamy wersję albumową, nie singlową, choć różnica jest niewielka, zaledwie 30 sekund). Fajny składak.

Wydanie za to takie sobie - mało czytelna czcionka, niezbyt ciekawy design...

Ocena: 2/5

 









czwartek, 13 marca 2025

Lucky Monkeys - Bjango (1996)

Data zakupu: 7 marca 2025 roku

W 1995 roku zespół Fluke został poproszony o stworzenie remiksu utworu Hyperballad Björk. Dostarczyli go, ale nie spodobał się artystce/wytwórni. Poproszono o inny miks i też został dostarczony i ukazał się w 1996 roku na singlu Björk (całkiem niezłym, swoją drogą). Jednakże odrzucony miks nie poszedł na zatracenie. Wytwórnia Hi-Life była zainteresowana wydaniem tego utworu na singlu i tak powstało Bjango. Kawałek nawet momentami przypomina miks Bjork, ale nie jest powolną balladą (jak ten drugi miks), ale typowym, szybkim utworem w stylu Fluke. Oczywiście nie mogli go wydać pod swoją właściwą nazwą, dlatego sięgnęli do swojego starego aliasu, Lucky Monkeys (wydali pod nim jeden singiel w 1990 roku, All Aboard). Do tego dorzucono kilka remiksów no i jest ten całkiem niezły singiel. Miks Fluke'a jest lekko synkopowany, bardzo przyjemny. Miksy Way Out West to typowe dla nich trance'owe granie, natomiast miks Scope to coś bardziej skomplikowanego - zmiana rytmu, dwie różne linie basu, dużo dziwnych dźwięków... Interesujący singiel.

Wydanie skromne, ale przyjemne dla oka.

Ocena: 2/5

 


środa, 6 marca 2024

Fluke - Atom Bomb #1 (1996)

Data pierwszego zakupu: 17 marca 1999 roku
Data ponownego zakupu: 5 marca 2024 roku

Świetny singiel promujący grę Wipeout 2097 na Playstation. 4 remiksy, z czego pierwszy jest identyczny jak na płycie Risotto, a ostatni to edycja radiowa miksu nr 3 z dodanym żeńskim wokalem i trochę inną melodyką. Bardzo fajnie wypada utwór nr 2 (czyli mix nr 5) - dynamiczny, z chwytliwym motywem - oczywiście w niczym nie przypomina miksu nr 1 (jak to u Fluke'a). Moim ulubionym jest jednak utwór nr 3, czyli miks nr 6 - wykorzystany bezpośrednio w grze, ale nieobecny na ścieżce dźwiękowej gry. Bardzo szybki, idealnie pasujący do futurystycznych wyścigów. Ciekawe jest to, że jest aż tyle wersji Atom Bomb - na drugiej części singla znajdziemy pełną wersję miksu nr 3, instrumentalną wersję miksu 1 i bezbeatową wersję miksu 5 (czyli miks 4 - znajduje się on na Progressive History XXX). No i dodatkowo oryginalna wersja utworu ze ścieżki dźwiękowej - dostępna tylko tam.

Na okładce mamy figurę promującą grę. Design autorstwa The Designers Republic - całkiem niezły.

Ocena: 2/5






środa, 11 października 2023

Fluke - Squirt #1 (1997)

Data pierwszego zakupu: 28 stycznia 1999 roku
Data zakupu: 2 października 2023 roku

Właściwy singiel promujący album Risotto - nawet okładka jest w tym samym stylu. Oprócz pełnej, niezmiksowanej wersji utworu tytułowego mamy tutaj bardzo dobry remiks dokonany do spółki z duetem Spooky, oraz długaśny, house'owy miks starego przeboju Slid autorstwa Toma Middletona. W przeciwieństwie do wcześniejszych singli brakuje tu miksów breakbeatowych - króluje raczej house. Bardzo fajna płytka, zdecydowanie lepsza od numeru #2, na którym znalazła się wersja radiowa Squirt, wersja instrumentalna (tym razem nie wydłużona), albumowa wersja Slid oraz niezły miks autorstwa Steve'a 'Dub' Jonesa. Ale jeden kawałek to trochę za mało.

Wydanie bardzo ładne, szkoda tylko, że literki są takie małe...

Ocena: 2/5 




piątek, 6 października 2023

Fluke - Absurd #1 (1997)

Data pierwszego zakupu: 10 czerwca 1999 roku
Data ponownego zakupu: 2 października 2023 roku

Całkiem przyjemny singiel. Jak to było wtedy w modzie wydany został w dwóch częściach. Na pierwszej mamy świetną wersję radiową singla (inną niż wersja na Risotto), znaną z bardzo wielu ścieżek dźwiękowych i trailerów filmów (m.in. Tomb Raider, Sin City, seriale Nikita i Spaced). Pulsujący bas, mocny, breakbeatowy rytm - murowany hit. Jako drugi kawałek mamy wersję instrumentalną wersji albumowej, aczkolwiek dłuższą, poszerzoną o parę ciekawych fragmentów. Na końcu są dwa breakbeatowe miksy - mocniejszy Headrillaz oraz łagodniejszy Mighty Dub Katz (czyli Normana Cooka a/k/a Fatboy Slim). Całkiem fajnie się tego słucha.

Wydanie dość skromne, choć estetyczne.

Ocena: 2/5 




środa, 2 sierpnia 2023

Fluke - Progressive History XXX (2002)

Data zakupu: 12 lipca 2023 roku

Trzypłytowy boks podsumowujący działalność zespołu Fluke od 1989 do 2001 roku. W tym czasie wydali 4 płyty studyjne, jedną koncertową i sporo singli. Boks podzielono według następującego klucza: płyta nr 1 zawiera najstarsze nagrania z lat 1989-1992, kiedy to zespół grał taki sobie synth-pop. Mamy więc większość nagrań z debiutanckiej płyty (wydanej dla wytwórni Creation) oraz parę nagrań z singli i koncertówki Out (in essence). W sumie najsłabsza rzecz w zestawie, takie granie bardzo się zestarzała, w dodatku piosenki są dość słabe, bez jakichś wpadających w ucho motywów.

Dysk numer 2 to wybór nagrań z kolejnych 3 płyt, tych już interesujących, z którymi zespół jest najbardziej kojarzony. Ciekawi dobór utworów, skupiający się głównie na spokojniejszym obliczu kapeli. Fajnie się tego słucha, jest to ciekawa odmiana po typowych składakach - Fluke zresztą też sie dorobił swojego "greatest hits" w postaci płyty Progressive History X z 2001 roku, zawierającej nagrania wyłącznie singlowe. Płyta numer 3 to już rarytas dla fanów. Całe mnóstwo rzadkich remiksów, nigdy nie wydanych na CD lub trudno dostępnych. Dodatkowo są dwa miksy Absurd wydane w 2001 roku wyłącznie w formie promocyjnego winyla. Bardzo lubię ten składak, szczególnie często wracam do płyty numer 2.

Wydanie w pudełku, w którym znajdują się tylko 3 płyty w kartonikach. Szkoda, że nie ma jakiejś książeczki z opisami. Fajny patent z błyszczącymi, czarnymi nadrukami na matowym czarnym tle.

Ocena: 3/5















sobota, 28 stycznia 2023

Fluke - Electric Guitar (1993)

Data pierwszego zakupu: 10 czerwca 1999 roku
Data ponownego zakupu: 16 stycznia 2023 roku

Jeden z trzech singli promujących album Six Wheels on My Wagon. Zawiera same miksy Fluke'a, w dodatku same długie. Sympatyczna muzyka, takie plumkanie w sam raz do jakichś wyścigów komputerowych. Kiedyś nie lubiłem tego singla, a teraz bardzo mi podchodzi. Na singlu winylowym znalazł się jeszcze jeden miks - na CD jest dostępny jedynie na składaku Progressive History XXX - kiedyś go w końcu dorwę.

Bardzo lubię okładkę - ta siekierka z logiem zespołu jakoś mnie rozczula. Poza tym reszta jest średnia, szczególnie czcionka mi się nie podoba.

Ocena: 2/5 




sobota, 21 stycznia 2023

Fluke - Bubble (1994)

Data pierwszego zakupu: 17 marca 1999 roku
Data ponownego zakupu: 11 stycznia 2023 roku

Ciekawy singiel, bo nie albumowy. Jak to na singlach Fluke'a bywało mamy tu same remiksy autorstwa zespołu. I to bardzo przyjemne. Utwór tytułowy (czyli miks z wokalem, Speechbubble) jest niejako przejściem między przyjemnym techno-house'm z płyty Six Wheels on My Wagon, a mocniejszymi brzmieniami typu Bullet z kolejnej płyty. Mamy więc mocny rytm, prosty bas, typowe zawijasy syntezatorowe, charakterystyczne dla zespołu itp. smaczki. Pozostałe miksy przypominają nagranie główne, ale różnią się wieloma elementami, tworząc bardzo przyjemny singielek.

Wydanie skromne, z tytułowymi bańkami tworzącymi logo zespołu.

Ocena: 2/5 



środa, 18 stycznia 2023

Plutone's Hands on Yello - Oh Yeah (1995)

Data zakupu: 9 stycznia 2023 roku

I jeszcze jeden zbiór remiksów starego kawałka, tym razem powiązany z projektem Hands on Yello. Wszystkie miksy są autorstwa Plutone i, co ciekawe, żaden z nich nie pojawił się na żadnym z formatów albumu Hands on Yello (a Plutone zamieścił tam aż dwie wersje, jedną na wydaniu jednopłytowym, drugą na limitowanym wydaniu 2CD). Miksy są nawet interesujące, choć charakterystyczne dla tego wykonawcy - czyli mocny, hardcore'owy beat, lekko infantylne melodyjki i szybkie tempo. Najbardziej przypadł mi do gustu Plutone Remix z fajną melodią. Reszta nie jest zła, o ile ktoś lubi takie klimaty.

Wydanie dość ładne. Fajne zdjęcie w środku Borisa z autorem remiksów.

Ocena: 1/5 




środa, 28 grudnia 2022

Fluke - Tosh #2 (1995)

Data zakupu: 27 grudnia 2022 roku

Drugi singiel promujący album Oto. Wybrałem do kolekcji część drugą singla, zawierającą wyłącznie remiksy dokonane przez innych artystów. Mamy więc dwa miksy autorstwa Fila Brazillia - mocniejszy i łagodniejszy - oba bardzo fajne, szczególnie ten drugi przypadł mi do gustu. Pierwszy miks (mam go już na składaku B2) jest zbyt repetytywny i długo się rozkręca. Oba mają za to to charakterystyczne brzmienie Fila Brazillia - lekko jazzowe, lekko elektroniczne. Jest też miks bardziej tradycyjny, zbliżony do electro - Mantronika. Ale najciekawsze kryje się na końcu. To nie jest miks, tylko raczej cover, gdyż zagrany i zaśpiewany został przez rockowy zespół Shriekback. Mamy więc gitary, perkusję, bas - normalny kawałek gitarowy. I w dodatku bardzo fajny! Zdecydowanie lubię takie akcje.

Wydanie skromne. Długo nie wiedziałem co jest na okładce - a to negatyw zdjęcia odpływu w zlewie i wody wpływającej do niego... Pudełko trafiło mi się pęknięte - trzeba będzie wymienić...

Ocena: 2/5 




wtorek, 7 czerwca 2022

Fluke - Bullet. Speedloader Remixes (1995)

Data pierwszego zakupu: 28 stycznia 1999 roku
Data ponownego zakupu: 23 maja 2022 roku

Pierwszy singiel promujący album Oto. Podzielony na dwie części - na pierwszej znalazły się miksy własne zespołu (mało interesujące), na drugi remiksy dokonane przez innych wykonawców: Atlas, Empirion i The Dust Brothers. I to jest właśnie ten drugi singiel.

Miks Atlasa jest świetny, trance'owy, wciągający i długi (ponad 9 minut). Kolejny miks, Empiriona, to klasyczne brzmienie (mocno kojarzące się z muzyką z Amigi czy innych starych komputerów), z przetworzonym wokalem i jeszcze bardzie trance'owy niż miks Atlasa. To mój ulubiony utwór na płycie. Ostatnie dwa kawałki to miksy The Dust Brothers (tych z Ameryki). Pierwszy dość klasyczny, lekko funkowy, ale bez szału. Drugi miks jest, zgodnie z nazwą, jazzujący i w dodatku trwa niecałe 2 minuty. Taki sobie.

Wydanie też bez szału, w zwykłym pudełku singlowym.

Ocena: 2/5




sobota, 24 kwietnia 2021

Fluke - Six Wheels on My Wagon (1993)

Data pierwszego zakupu: 28 stycznia 1999 roku
Data ponownego zakupu: 16 kwietnia 2021 roku

Debiutancki album Fluke, The Techno Rose of Blighty z 1991 roku tak naprawdę nie zawierał ani kawałka techno, a jedynie miałki synthpop. Dopiero drugi album studyjny, Six Wheels on My Wagon to już prawdziwie Fluke'owe granie. Zaczęło się od bardzo zgrabnego singla Slid, który zawierał wszystkie charakterystyczne motywy zespołu - motoryczny bas, mocny beat, lekko chrapliwy wokal, chwytliwy refren. Do tego damskie wokale - i przebój gotowy. Wykorzystany został zresztą w filmie Sliver, którego ścieżka dźwiękowa jest naprawdę zacna. Potem doszły kolejne single - przebojowy Groovy Feeling i bardziej klubowy Electric Guitar. Na końcu pojawił się album - 77 minuty dość zróżnicowanej muzyki.

Album podzielony jest na dwie części: pierwsza bardziej taneczna, momentami klubowa (Glidub, Electric Guitar, Slid), druga jest za to łagodniejsza oscylująca między synthpopem (Astrosapiens, Slow Motion) a ambientem (Oh Yeah, Eko). Brzmieniowo, niestety, trochę się zestarzała, zalatuje czasami mocno brzmieniami z przełomu lat 80-tych i 90-tych (Astrosapiens, Top of the World), ale słucha się tego całkiem przyjemnie. Lubię ją sobie czasem odświeżyć - ma taki przyjemny, radosny klimat.

Pokusiłem się na kupno wydania limitowanego, z dodatkową płytą. Na drugim dysku znajdziemy cały debiutancki album The Techno Rose of Blighty oraz 3 utwory dodatkowe z tego samego okresu. Tak jak pisałem - miałki synthpop, mocno zalatujący brzmieniami z lat 80-tych. Jedynie Glorious przypomina trochę późniejsze dokonania zespołu (głównie linia basu), ale reszta to już straszna słabizna. Ciekawostka, w sumie i tak fajnie, że ją mam.

Charakterystyczną cechą obu albumów i zaraz późniejszych jest fakt, że zespół na płyty wrzuca często nagrania z singli i to nawet po kilka. I tak na Six Wheels on My Wagon mamy dwie wersje Slid - Glidub to remiks nagrania w wersji instrumentalnej, a Slid (pdfmone) to wersja właściwa, która też była na singlu. Natomiast na The Techno Rose of Blighty mamy Cool Hand Flute (praktycznie jest to remiks nagrania Thumper!, które nie znalazło się na albumie) oraz Coolest - kolejna wersja tego nagrania. A Phin to inna wersja Philly

Wydanie w podwójnym pudełku, spis utworów do bonusowego dysku znajduje się pod płytami. W środku książeczki teskty napisane drobnym maczkiem, a poza tym kolaże zdjęcia okładkowego (bardzo słaba ta okładka).

Ocena: 3/5

Single: Slid, Groovy Feeling, Electric Guitar

Okładka

Tył

Bok

Płyta nr 1

Płyta nr 2

Rozłożona książeczka

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3