Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robag Wruhme. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robag Wruhme. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2022

Robag Wruhme - Wuzzelbud 'KK' (2004)

Data zakupu: 13 czerwca 2022 roku

O Robagu już kiedyś pisałem. W sumie jego twórczość nie jest ani oryginalna, ani specjalnie urozmaicona. Gość znalazł sobie swoją niszę i od lat gra w kółko to samo. Album Wuzzelbud 'KK' podobno powstał trochę wbrew jego woli, gdyż wolał wydawać jedynie single (co jest częste w środowisku muzyki elektronicznej). Jednakże namówiony został przez wydawcę i tak powstał ten album. Album ciekawy, zawierający różne gatunki muzyki (a jednak!), niezbyt długi (45 minut), więc nie nużacy. Zaczyna się od kawałka bardzo Aphex Twinowego (nawet są w nim sample z Windowlickera Aphexa) - to chyba najlepszy kawałek na płycie - połamany rytm, fajna melodyjka i ciekawie przetworzony głos. Drugi utwór - równie dobry i równie Aphexowy - tym razem ma monotonny rytm 4/4, ale w tle dzieje się wiele różnych rzeczy. Fajny bas. 

Dobrze wypadają też łagodne fragmenty jak Pelagia i Konnex - pełne ambientowego spokoju i nastroju. Intrygujący jest kawałek K.T.B., który jest po prostu hip-hopowy, z gościnnym, żeńskim wokalem. Z resztą jest już różnie. Jause irytuje nahalnie powtarzanym samplem wokalnym, tytułowy basem zagranym w innym metrum niż reszta. Fittichklopfer w ogóle niczym się nie wyróżnia, natomiast Skrubbs wypada już ciekawie, dość intrygująco i wciągająco. W sumie niezły album, choć bez szału. Ale ja go lubię :-)

W ręce wpadło mi wydanie promocyjne - choć kupowałem coś innego, miał być digipak, jest kartonik i folijka. Na szczęście reklamację mi uznano. Będzie trzeba wymienić...

Ocena: 2/5 

Single: Wuzzelbud 'KK', K.T.B.




piątek, 7 maja 2021

Wighnomy Bros. | Robag Wruhme ‎– Remikks Potpourri II (2007)

Data zakupu: 29 kwietnia 2021

Robag Wruhme, Niemiec węgierskiego pochodzenia (oryginalne imię to Gabor), to znana i uznana figura w niemieckiej elektronice. Jego styl to mieszanka tego, co proponował Aphex Twin (momentami bardzo go przypomina) z popularnymi w tamtych czasach glitchami, zgrzytami i urywanymi samplami. Z takich składników przygotowywał swoje nagrania nagrywając niezliczone single i EPki oraz dokonując mnóstwa remiksów. Najczęściej sam, choć czasami w duecie z kolegą jako Wighnomy Bros. 

W 2005 ukazał się pierwszy zestaw remiksów, głównie dla mniej znanych wykonawców (choć pojawił się też m.in. Pascal F.E.O.S.). Dwa lata później dostaliśmy drugi zestaw, tym razem zawierający zdecydowanie bardziej znane nazwy: Future Sound of London, Depeche Mode, Royksopp, Nitzer Ebb, Underworld... W dodatku uważam, że o ile pierwszy składak był dość słaby i nieciekawe, to już drugie podejście jest zdecydowanie lepsze. Oczywiście głównie zainteresowały mnie miksy FSOL i Underworld, dość trudno dostępne (albo tylko na winylu, albo tylko na promówkach). Całość została zestawiona bardzo fajnie, słucha się tego znakomicie i nawet mniej znani wykonawcy brzmią dobrze (Gustav czy Jean-Paul Bondy). Miksy nie odbiegają zasadniczo od stylu już wcześniej ustalonego - są zgrzyty, rytmy są dość połamane, nie brakuje urywających się nagle sampli wokalnych oraz delikatnych melodii w tle. 

Wydanie bardzo ładne, choć skromne. Fajna kolorystyka.


Ocena: 3/5


Okładka

Tył

Bok

Środek