Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laika. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2026

Laika - Wherever I Am I Am What is Missing (2003)

Data zakupu: 19 lutego 2026 roku

Drugi album Laiki, który mi się podoba. I w dodatku ostatni - zespół rozwiązał się po jego wydaniu. Podoba mi się w nim przede wszystkim minimalizm - w wielu fragmentach mamy samą perkusję i wokal. Choć trzeba przyznać, że perkusista gra naprawdę ciekawe rzeczy - kombinuje mocno, zarówno z rytmiką jak i brzmieniem. A wokal Margaret Fiedler jest nieziemski przez cały album - melodie są czasem zaskakująco chwytliwe (Girls without Hands, Diamonds & Stones, Oh). Dodatkowo mamy delikatny akompaniament innych instrumentów - głównie organów Fender Rhodes, ale nie brakuje też gitar, no i wyrazistego basu w większości nagrań. Cała płyta ma niesamowity klimat i przelatuje dość szybko. Nie jest to oczywiście nic wielkiego, ale nie ma też irytujących fragmentów.

Wydanie bardzo ciekawe - digipak i ksiażeczka są na czerpanym papierze, bardzo nierównym i matowym. Fajna okładka.

Ocena: 2/5 







sobota, 28 grudnia 2024

Laika - Good Looking Blues (2000)

Data zakupu: 17 grudnia 2024 roku

Laikę odkryłem gdzieś w 2001 roku. Tzn. ten album, bo już rok wcześniej widziałem teledysk do Uneasy i nawet mi się ten kawałek spodobał. Dziwne to granie - niby dreampop, niby popjazz, albo nawet pop, ale tak udziwniony, że aż fajny. Bardzo dużo miękkich brzmień, m.in. organów Rhodesa, ale też są dęciaki, żywa perkusja, żywy bas, raczej minimalna ilość gitar. Ale największym atutem zespołu jest absolutnie odrealniony wokal Martgaret Fiedler - nieziemski, zarazem mocny i delikatny - bardzo mi się podoba. Cały album jest naprawdę dobry, uwielbiam zwłaszcza Black Cat Bones. Nie brakuje też oczywiście innych świetnych kawałków jak tytułowy, Badtimes, Uneasy czy Knowing Too Little.

Przez przypadek trafiło mi się wydanie amerykańskie, zawierające 2 dodatkowe kawałki, znane z singla Uneasy. Bardzo fajny dodatek i nawet przez chwilę się zastanawiałem czy nie zapolować na taką wersję - i się udało bez wysiłku. Wkładka rozwija się na bardzo długą - fajnie wkomponowane są zdjęcia w teksty (są nawet teksty dodatkowych utworów!).

Ocena: 2/5