Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laurent Garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laurent Garnier. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 października 2025

Laurent Garnier - Greed (2000)

Data zakupu: 16 października 2025 roku

Trzeci singiel promujący album Unreasonable Behaviour. Zawiera same remiksy, niestety, w większości takie sobie (Avril, Fabrice Lig). Ale na końcu jest znakomity miks Dave'a Clarke'a - zawsze go bardzo lubiłem. Jest mroczny, ciemny i mocny. I nie za długi - niecałe 6 minut. 

Wydanie dość niezłe, design nawiązujący do albumu.

Ocena: 1/5 

niedziela, 16 marca 2025

Laurent Garnier - The Man with the Red Face (2000)

Data zakupu: 10 marca 2025 roku

Jeden z moich ulubionych singli. Co prawda zawiera tylko 3 utwory, w dodatku utwór tytułowy jest w wersji albumowej, ponad 9-minutowej, a remiksy są dużo krótsze, ale wszystkie utwory są tak fajne, że lubię do tego singla często wracać. Remiks Sveka jest mroczny, deep house'owy o charakterystycznym brzmieniu (o wytwórni Svek jeszcze kiedyś napiszę). Natomiast remiks Funk D'Voida jest jego przeciwieństwem - jasny, pełen optymistycznych i ciepłych dźwięków. Wszystkie single powinny takie być.

Okładka taka sobie, wiele tekstów pisanych ręcznie.

Ocena: 2/5


środa, 25 grudnia 2024

Laurent Garnier - Unreasonable Behaviour (2000)

Data zakupu: 17 grudnia 2024 roku

Nie miałbym tej płyty, gdyby nie znakomity singiel The Man with the Red Face - długi, ze świetnym basem i znakomitym solem saksofonu. Do tego genialny teledysk... Ale reszta płyty też jest niezła. Całość jest niejako hołdem dla początków muzyki techno - jak na 2000 rok brzmiała trochę staroświecko. Ale nie brakuje fajnych motywów, melodii, brzmień. Są nawet wokale (Greed, Unreasonable Behaviour, Last Tribute from 20th Century), czasem jest wolniej (Cycles d'opposition, City Sphere, Downfall), czasem szybciej (Dangerous Drive), a nawet bywa głośno (The Sound of the Big Babou). Niezła płyta, choć momentami się zestarzała.

W środku jest książeczka z rysunkami przy każdym tytule utworu. 

Ocena: 2/5