sobota, 17 stycznia 2026

Helmet - Wilma's Rainbow EP (1994)

Data zakupu: 13 stycznia 2026 roku

Drugi singiel promujący album Betty. Tym razem, jak na Helmet, dość spory - 7 utworów, 2 studyjne (wzięte z płyty) i 5 koncertowych. I te koncertowe kawałki to główna atrakcja. Świetnie brzmiące, dobrze zagrane, no i ciekawa jest wersja Just Another Victim, wzięta ze ścieżki dźwiękowej do filmu Judgment Night, z 1993 roku. W oryginale była tam też część wykonywana przez House of Pain, tutaj została tylko pierwsza połowa nagrania, płynnie przechodząca w In the Meantime. Świetne granie.

Co ciekawe, ukazała się też limitowana wersja Betty, w zielonym, przezroczystym pudełku, zawierająca jako bonus dokładnie te same nagrania koncertowe. Ale singiel łatwiej zdobyć.

Ocena: 2/5 




środa, 14 stycznia 2026

The Orb - Orbus Terrarum (US version) (1995)

Data zakupu: 13 stycznia 2026 roku 

Wydanie amerykańskie od europejskiego różni się muzycznie. Dwa utwory są tutaj dłuższe, w tym jeden znacząco. Po pierwsze Plateau jest dłuższy o 30 sekund, choć nie bardzo wiem na czym polega różnica. Po drugie Slug Dub ma wydłużoną końcówkę o ponad 1 minutę - na końcu dodany jest kolejny fragment bajki, która przewija się przez cały utwór. Oczywiście nadal w Orbowym stylu - z syntezatorowymi plamami w tle, choć już bez beatu czy basu. Świetna wersja, dopiero jak ją poznałem, to zrozumiałem jaka to wielka różnica. Całość podnosi długość płyty do prawie 80 minut, bez paru sekund. Poza tym brak jakichś większych różnic. Cała lista płac znajduje się pod tray'em, co jest średnio wygodne...






piątek, 2 stycznia 2026

Tool - Opiate (1992)

Data pierwszego zakupu: 31 maja 1999 roku
Data ponownego zakupu: 30 grudnia 2025 roku

Debiutancki mini-album Toola (27 minut muzyki). 7 utworów, w tym jeden ukryty (mocno nie-Toolowy). Słuchać, że już mniej więcej wiedzą o co im chodzi. Są połamane rytmy, dużo kombinowania, mało wirtuozerii, sporo klimatu (choć głównie w tytułowym utworze). Utwory są krótkie, ale treściwe. Również 2. koncertowe kawałki wypadają dość dobrze. W sumie niezła płyta, choć późniejsze są oczywiście lepsze.

Wydanie takie sobie - nie podoba mi się ani design, ani wkładka, ani czcionka. Wkładka wydana pionowo, nie ma na niej nic ciekawego.

Ocena: 2/5








wtorek, 23 grudnia 2025

Kasety cz.8

W tym roku kupiłem bardzo mało kaset - zaledwie 4 sztuki 5 sztuk. Postaram się to narobić w przyszłym roku, szczególnie, że ciekawych płyt CD, na których by mi zależało zaczyna być coraz mniej...

Zacznę od oryginałów, których były dokładnie 2 sztuki 3 sztuki:

Małe combo - CD z 1995 roku, remaster z 2025 roku i kaseta - jedyna kaseta zespołu wydana w Polsce (przez firmę Sonic). Oczywiście kaseta nie zawiera bonusowego miksu Kissing the Sun (orange mix), a także, ze względu na obecność dużego długasa w środku, zmienioną kolejność nagrań (Donnez Les Esprits zaczyna stronę B kasety).


The Orb - Orblivion
Również rzadka pozycja - nawet nie wiedziałem, że wtedy ukazała się na kasecie, choć powinienem to podejrzewać, bo przecież poprzednik, Orbus Terrarum, sam kupiłem. Późniejszy album, Cydonia, również został wydany na kasecie, ale nie wiem czy go kupię, bo nie przepadam za tą płytą.

Edycja z dnia 2.01.2026: Rzutem na taśmę, 30.12.2025, dotarła do mnie jeszcze jedna kaseta:


Yello - Essential
Również nie wiedziałem o jej istnieniu w latach 90-tych.

I na koniec piraty - również tylko 2 sztuki:


Tego też nigdy nie miałem na kasecie, nawet nie wiedziałem o jej istnieniu. Oczywiście kolejność utworów zmieniona (Red Lights kończy stronę A).


Living Colour - Vivid
Debiutancki album LC, którzy byli wtedy poza moim kręgiem zainteresowań. Nie mam płyty CD, bo przecież większość nagrań znalazła się na składance Pride.

I to na tyle z kaset w tym roku. 

Poprzednie części cyklu:

piątek, 12 grudnia 2025

King Crimson - Red (1974) wersja nie zremasterowana

Data zakupu: 8 grudnia 2025 roku 

Podobnie jak Lizard - stare wydanie, bodajże z 1987 roku. Ale i tak je lubię, chyba dokładnie w tej wersji widziałem je pierwszy raz, kiedy wypożyczyłem płytę CD w okolicach 1993 roku. Szkoda tylko, że we wkładce, w środku, nie ma nic! Żadnych tekstów, zdjęć, grafiki, czegokolwiek...








środa, 10 grudnia 2025

King Crimson - THRAK (30th Anniversary Edition) (1995/2005)

Data zakupu: 7 grudnia 2025 roku

Dopiero niedawno zorientowałem się, że istnieje także zremasterowana wersja płyty THRAK. Niby wydane już po 10-latach, ale jednak wtedy technika szybko się zmieniała, więc można było podrasować brzmienie płyty. Wydanie super, pełne zdjęć, wycinków gazet itp. Nawet podoba mi się bardziej niż wersja oryginalna.

Ocena: 4/5











poniedziałek, 8 grudnia 2025

King Crimson - Lizard (1970) wersja nie zremasterowana

Data zakupu: 5 grudnia 2025 roku 

Tak sobie wymyśliłem, że chcę mieć wszystkie stare wydania płyt King Crimson jak i wszystkie w wersji 30th Anniversary Edition (podobnie jak zrobiłem z Yello). Stąd ten zakup - stara wersja, z 1987 roku, ale na tym polega jej urok. W sumie wszystko jest - i okładka, i teksty utworów, i spis ludzi... Lubię te stare wydania... Kolejne płyty w drodze...