Data zakupu: 27 stycznia 2026 roku
Drugi album Budgie przez niektórych uważany jest za gorszy, niejako cofnięcie się w rozwoju. Owszem, parę rzeczy za tym przemawia - utwory Rocking Man i Drugstore Woman to takie typowe blues-rockowe granie, nie wnoszące nic nowego. Ale nie brakuje też porządnych kopnięć hard rockowych jak Hot as a Docker's Armpit czy Stranded. Są też te małe utworki jak ballada Make Me Happy, wesołe akustyczne boogie - Rolling Home Again i instrumentalny Bottled. Ale najlepsze zostawiłem na koniec. Po pierwsze Whisky River - świetny otwieracz z bardzo ciekawych riffem w środku, oraz wspaniała power-ballada Young is the World okraszona partią melotronu. Znakomity numer, w niczym nie ustępujący słynnemu Parents. Nawet sami muzycy to podkreślają w książeczce.
Wydanie podobne jak debiut - bardzo fajne. Dodatkowo są nagrania archiwalne (singlowa wersja Whisky River i Stranded w innym miksie) oraz 2 współczesne interpretacje - Whisky River i Rolling Home Again - fajne, ale bez szału. Książeczka niezła, choć komentarze do poszczególnych utworów dość skąpe.
Ocena: 3/5










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz