Data pierwszego zakupu: 31 maja 1999 roku
Data ponownego zakupu: 30 grudnia 2025 roku
Debiutancki mini-album Toola (27 minut muzyki). 7 utworów, w tym jeden ukryty (mocno nie-Toolowy). Słuchać, że już mniej więcej wiedzą o co im chodzi. Są połamane rytmy, dużo kombinowania, mało wirtuozerii, sporo klimatu (choć głównie w tytułowym utworze). Utwory są krótkie, ale treściwe. Również 2. koncertowe kawałki wypadają dość dobrze. W sumie niezła płyta, choć późniejsze są oczywiście lepsze.
Wydanie takie sobie - nie podoba mi się ani design, ani wkładka, ani czcionka. Wkładka wydana pionowo, nie ma na niej nic ciekawego.
Ocena: 2/5






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz