czwartek, 5 listopada 2015

Soundgarden - Louder Than Love (1989)

Data ponownego zakupu: 28 października 2015 roku
Data pierwszego zakupu: 26 września 1998 roku

Drugi album Soundgarden to trochę inna bajka niż późniejsze ich dokonania. Brzmienie jest jeszcze dość surowe, kompozycje są mniej metalowe, a wokal Cornella oscyluje głównie w wysokich rejestrach. Ale to całkiem udany album. Co prawda po trzech pierwszych kompozycjach następuje pewien spadek formy, ale od nagrania Loud Love mamy już same fajne piosenki. Zdarzają się fajne melodie (Hands All Over, Loud Love, Big Dumb Sex, Uncovered, Full On (reprise)), fajne riffy (Uncovered, Big Dumb Sex, No Wrong No Right), ciekawe odloty w awangardę (Gun, I Awake)... Widać, że chłopaki kombinują i starają się urozmaicać swoje nagrania. No i dominują powolne tempa (Ugly Truth, Gun, I Awake, Uncovered), z rzadka zdarza im się przyspieszyć (Get on the Snake). Lubię ten album, pomimo pewnej surowizny w brzmieniu - w końcu to były jeszcze lata 80-te.

Wydanie takie sobie - okładka nie przekonuje, zdjęcia są słabe, design kiepski (złe ułożenie liter, błędy w druku). No i czerwony kolor tła na bocznym pasku - nijak nie pasujący do reszty.

Ocena muzyki: 3/5 | Spotify

Okładka

Tył

Bok

Środek

Rozłożona wkładka

Wnętrze wkładki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz