piątek, 9 maja 2014

System of a Down - Toxicity (2001)

Data zakupu: 28 kwietnia 2014 roku

To rzadki przypadek, kiedy posiadam coś, co jest aż tak "mainstreamowe". Kiedy ten album brylował na listach przebojów, a teledyski do Chop Suey! i Toxicity pojawiały się w telewizjach muzycznych z częstotliwością raz na godzinę, nie znosiłem tej kapeli. Irytowały mnie często zmiany rytmu i dziwaczny sposób śpiewania wokalisty - ni to operowy, ni to rockowy. W sumie nic dziwnego - w 2001 (czyli okresie błędów i wypaczeń) moje zainteresowania były dalekie od rocka i metalu. Dlatego też zespołem System of a Down zainteresowałem się dopiero niedawno - jakieś 2-3 lata temu. Odkryłem najpierw debiut - równie świetny co Toxicity, a może nawet lepszy - potem sięgnąłem po ich najbardziej znane dzieło. I nagle się okazało, że to co było dla mnie największą wadę, obecnie jest największą zaletą. Cóż, człowiekowi zmienia się na starość gust chyba...

SOAD to dla mnie niejako rozwinięcie tego, co proponował Helmet, zwłaszcza, jeżeli chodzi o sposób kreowania kompozycji. Czyli kawałki są krótkie, ale dzieje się w nich niesamowicie wiele. Są zmiany tempa, zmiany riffów, czasem dysonanse, czasem deathmetalowe zagrywki. Do tego wokalista, który niesamowicie elastycznie potrafi się dostosowywać do tych łamańców - raz growlując, raz śpiewając bardzo melodyjnie, czasem prawie, że operowo... Niesamowite, że akurat tacy goście zebrali się razem i stworzyli coś tak oryginalnego i zarazem przebojowego. Nie ma sensu pisać o poszczególnych utworach, więc wymienię tylko moje ulubione: Chop Suey! z pięknymi smyczkami; Psycho z jedyną na płycie solówką gitarową i (ponownie) smyczkami; tytułowy za genialne rozwiązanie refrenu - te przerwy w riffowaniu z szalejącą perkusją to absolutny majstersztyk; Bounce za niesamowity wokal; Shimmy - podobnie... W sumie każdy kawałek ma w sobie to coś, co mnie porywa.

Wydanie skromne, ale przynajmniej treściwe - są i teksty utworów i zdjęcia za studia i spory opis albumu. Okładka - niestety - wg mnie jest beznadziejna i wygląda jak zrobiona na kolanie. Fajne zdjęcie chłopaków z tyłu pudełka.

Ocena muzyki: 4/5 | Link do Spotify

Okładka

Tył

Bok

Środek

Rozłożona wkładka

Wnętrze wkładki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz