środa, 25 września 2013

Yes - Close to the Edge (1972)

Data zakupu: 15 kwietnia 2010 roku

Jak napisałem wcześniej uważam, że utwór Close to the Edge to najlepsze co zespół Yes stworzył. Jest to utwór fantastycznie skomponowany, w którym fragmenty stricte rockowe idealnie sąsiadują z momentami epickimi i w którym popowa stylistyka łączy się z elementami muzyki klasycznej. Początek zaczyna się mocno ambientowo, aby nagle przejść w rockową jazdę bez trzymanki ze świetną gitarą Howe'a. Niespodziewane pojawienie się partii wokalnej jest jak "uderzenie pięścią" (cytat z tekstu w książeczce), po czym przechodzimy do części przebojowej utworu, która po krótkim fragmencie instrumentalny ponownie przekształca się w ambient - tym razem z wokalem. Część tą wieńczy podniosły fragment zagrany na kościelnych organach. Ten nastrój burzy najpierw wejście syntezatora Mooga, a następnie gwałtowny powrót do melodii z pierwszej części utworu. Samo to przejście jest absolutnie mega genialne i za to należy się chwała muzykom. 

Dwa pozostałe utwory są moim zdaniem już dużo słabsze. And You And I to taka długaśna balladka z fajną środkową częścią syntezatorową, lecz całościowo robiąca wrażenie zbyt wydłużonej. Siberian Khatru zaczyna się niezłym riffem gitarowym, w dodatku partia wokalna ma ciekawą melodię, ale też jest zbyt długi - końcowe solówki na gitarze i klawiszach wydają się nie mieć końca... Ogólnie rzecz biorąc to dobry album, ale nie nazwałbym go najlepszym w karierze zespołu.

Jako bonusy mamy singiel America i ponownie wersje demo dwóch kawałków (i ponownie nie wiem po co, nudne to i nieciekawe). Digipak jak zwykle piękny. Natomiast okładka należy do jednych z najsłabszych w karierze Yes - zwykłe, dwukolorowe tło i (po raz pierwszy) charakterystyczne literki Roger Deana to trochę mało. Zwłaszcza, że jego piękne grafiki znajdziemy w środku digipaka w całej okazałości (w oryginale były one wewnątrz okładki winyla - jakby nie można było dać tego na wierzch). Fajne zdjęcia - też jak zwykle.

Ocena muzyki: 4/5 | Link do Spotify

Okładka

Tył

Bok

Tekturowa obwoluta po lewej i digipak po prawej

Tym razem na digipaku są jakieś napisy - ciekawe, że jest to spis muzyków zamiast spisu utworów

Otwarty digipak - widoczny okropny nadruk na CD

I cały środek z pięknymi rysunkami Rogera Deana

Rozłożona książeczka

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3

Wnętrze książeczki 4

Wnętrze książeczki 5

Wnętrze książeczki 6

Wnętrze książeczki 7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz