czwartek, 11 lipca 2013

Air - Talkie Walkie (2004)

Data zakupu: 12 czerwca 2006 roku

Ta płyta ma dla mnie wielkie znaczenie sentymentalne - kiedy się ukazała byłem tuż po rozpoczęciu związku z ukochaną kobietą (obecnie żoną). Był mroźny luty, a ja pakowałem się po pracy w tramwaj ze słuchawkami na uszach aby do niej jechać... Niesamowity klimat tego albumu idealnie pasował do tamtej sytuacji. Z tych utworów wyziera piękno, melancholia, uczucia... Moim zdaniem to jest najpiękniejszy album Air. W dodatku pełen ciekawych pomysłów jak prosty rytm w Venus, gwizdanie w Alpha Beta Gaga, fajne instrumentalne fragmenty w postaci Alone in Kyoto i Mike Mills... Same plusy na tej płycie. No, może jedynie słabszy jest Another Day. Ale minimalnie.

Udało mi się kupić wersję z płytą DVD. Bardzo ciekawy dokument o nazwie Electronic Performers pokazuje występy na żywo z 2002 roku przeplatane "road movie", czyli fragmentami z życia muzyka w trasie. Fajnie zrobiony, z naprawdę ciekawymi wersjami znanych już z dwóch pierwszych płyt utworów.

Wydanie w podwójnym jewelboksie. Wkładka nie powala - dużo takich sobie zdjęć, teksty utworów, całość okraszona matematycznymi wzorami. Ciekawostką jest, że płyta DVD jest dwustronna - w wersji PAL i NTSC.

Ocena muzyki: 4/5 | Link do Spotify
Ocena wideo: 4/5

Okładka

Tył

Bok

Środek

Płyta DVD

Rozłożona książeczka

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz