wtorek, 9 lipca 2013

Yello - One Second (1987)

Data zakupu remastera: 30 maja 2006 roku

One Second to album na którym jest bardzo mało Dietera Meiera. Właściwie na 11 utworów śpiewa on w zaledwie 4!! Pozostałe są albo instrumentalne, albo pojawiają się w nich goście - jak ś.p. Shirley Bassey to jednym z najbardziej znanych utworów Yello The Rhythm Divine, ś.p. Billy Mackenzie w Moon on Ice czy Rush Winters w Dr Van Steiner. Ale nie zmienia to faktu, że wyszedł im absolutnie genialny album, w dodatku definiujący ich brzmienie na kilka lat (płyty Flag i Baby są w podobnym stylu). Są więc rytmy plemienne (La Habanera), są klasyczne ballady (wzmiankowany The Rhythm Divine - jakoś wcześniej ich nie robili...), jest ambient (L'Hotel), są ostre gitary (Si Senor the Hairy Grill - chyba najmocniejszy utwór w historii zespołu), nie brakuje eksperymentów brzmieniowych (Santiago), no i są przeboje (Call It Love, Goldrush). Mieszanka znakomita, ze świetną produkcją i świetnymi kompozycjami (zwłaszcza La Habanera, Moon on Ice i Santiago). Jedna z najlepszych płyt Yello.

Dodatki też są ciekawe (to najdłuższa ze zremasterowanych płyt, trwa ponad 77 minut). Przede wszystkim jest ultra rzadki kawałek Life is a Snowball, śpiewany przez Billy'ego Mackenzie'go - spokojny, lekko jazzowy. Świetnie wypada też Call It Love w wydłużonej wersji - bogatszy o dodatkową solówkę gitarową. Rozczarowuje jedynie Tool in Rose - długi, instrumentalny utwór, mało ciekawy, jakby pozbawiony motywu przewodniego i pomysłu na jego rozwinięcie.

Tradycyjnie elegancki digipak, okładkowe usta na długo stały się logiem zespołu - właściwie do dziś to bardzo charakterystyczny dla nich znak. 

Ocena muzyki: 5/5 | Link do Spotify

Okładka

Tył

Bok

Rozłożony digipak

Środek

Rozłożona książeczka

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3

Wnętrze książeczki 4

Wnętrze książeczki 5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz