sobota, 13 lipca 2013

Yello - Solid Pleasure (1980)

Data zakupu: 5 października 2006 roku

Debiut Yello jest fantastyczny. Boris Blank z kolegami stworzyli niesamowitą wycieczkę przez miliony różnorakich brzmień tworząc istniejące i nieistniejące krajobrazy muzyczne. Zaczyna się dość zwyczajnie - Bimbo to taka typowa dla wczesnego Yello piosenka - z fajnym refrenem, wieloma zmianami głosu przez Dietera Meiera okraszona ciekawymi brzmieniami syntezatorów analogowych. Night Flanger czaruje glam rockowym rytmem i świetną solówką gitarową. A potem zaczyna się ambientowa jazda - Massage i Magneto to nagrania w sam raz na płyty Tangerine Dream, Reverse Lion to pierwszy przykład Blankowej mozaiki, gdzie królują sample (i to przed wynalezieniem samplera!) i odgłosy naturalnego życia. Pierwszą stronę winyla kończą mroczny Assistant's Cry (drwina z performance'owych artystów) i pierwszy przebój zespołu, Bostich. Dalej mamy jeszcze parę piosenek (Rock Stop, Bananas to the Beat) równie zakręconych jak Bimbo, świetny electropop (Eternal Legs) i jeszcze trochę atmosferycznych instrumentali (Coast to Polka, Blue Green, Stanztrigger). Fenomenalna całość.

W tym wydaniu remastera są ciekawe bonusy. Przede wszystkim dwa utwory z filmu Meiera Jetzt Und Alles - delikatny ambient w postaci Thrill Wave i absolutnie genialny Smirak's Train w którym bryluje gitara naczelnego współpracownika Yello Chico Hablasa. Mamy też pierwszy singiel Yello z 1979 I.T. Splash - niestety dość jeszcze punkowy (jak wielu elektroników Yello też zaczynało od punku) z irytującymi dźwiękami klawiszy i wykrzyczanymi partiami wokalnymi. Na deser jest wersja maksisinglowa Bosticha.

Digipak piękny jak zwykle. 

Ocena muzyki: 5/5 | Link do Spotify

Okładka

Tył

Bok

Rozłożony digipak

Środek

Rozłożona książeczka

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3

Wnętrze książeczki 4

Wnętrze książeczki 5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz