środa, 27 listopada 2013

Omar Rodriguez-Lopez - Xenophanes (2009)

Data zakupu: 7 października 2011 roku

Po kilku płytach z muzyką prawie całkowicie instrumentalną, Omar postanowił nagrać album ze sobą jako głównym wokalistą. Zapewne na tą decyzję miały wpływ dwa fakty: po pierwsze jego związek z Ximeną Sarinaną, wokalistką i aktorką meksykańską, z którą nagrał kilka płyt solowych, a po drugie - pierwotnie Xenophanes miał być kolejnym albumem The Mars Volta (o czym był święcie przekonany perkusista Thomas Pridgen nagrywający ten materiał). Ximena występuje tu zresztą jako drugi wokal, bardzo często śpiewając w duecie z Omarem wszystkie partie wokalne. Wyszedł im album dość ciekawy, zawierający głównie piosenki, w dodatku prawie całkowicie pozbawiony pogłosów i eksperymentów elektronicznych, charakterystycznych dla poprzednich albumów Omara. W dodatku we wszystkich utworach gra tu pełny zespół, a nie tylko zbiór przyjaciół i kolegów, co kawałek inny.

Płyta świetnie się zaczyna: po krótkim intro mamy mocne uderzenie w postaci Mundo de Ciegos, ze świetną partią fortepianu (gra Mark Aanderud) i doskonałym refrenem. Potem następuje uspokojenie wraz z początkiem Ojo al Cristo de Plata, który jednak w drugiej części przybiera na mocy i tempie. Po słabszym, trochę nijakim Amanita Virosa mamy genialny, instrumentalny Sangrando Detras de Los Ojos, z przepiękną partią gtiary - szkoda, że taki krótki (niewiele ponad 2 minuty). Desarraigo zaczyna się świetną partią gitary, lecz później zaczyna nużyć - jest zdecydowanie za długi. Na szczęście kolejny numer, Asco Que Conmueve Los Puntos Erógenos, to już prawdziwa energetyczna bomba, ze świetną melodią i genialną solówką fortepianową (znów Aanderud). Po kolejnym, mało zapadającym w pamięci Oremos, dostajemy trzyczęściową mini-suitę Perder el Arte de la Razón sin Mover un Sólo Dedo, zakończoną fajnym duetem wokalnym. W sumie niezły album, z roku na rok lubię go coraz bardziej.

Płytę kupiłem, bo była dość tania (na Ebay'u). Wydana w ładnym digipaku z książeczką schowaną w kieszonce. Fajne zdjęcie w środku, szkoda, że w książeczce są tylko teksty utworów i nic więcej.

Ocena muzyki: 4/5

Okładka

Tył

Bok

Środek

Rozłożona książeczka

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz