piątek, 8 listopada 2013

The Mars Volta - Octahedron (2009)

Data zakupu: 4 maja 2011 roku

Płyta, którą w roku wydania uważałem za najsłabsze dokonanie zespołu. I która później mi podeszła nawet bardzo - stąd wysoka ocena. Kompletne przeciwieństwo głośnej i hałaśliwej płyty The Bedlam in Goliath. Wyciszona, momentami bardzo spokojna, choć nie pozbawiona momentów bardziej dynamicznych (jak singlowe, znakomite Cotopaxi), przebojowych (Desperate Graves) i porywających (genialne Luciforms z jedną z najlepszych solówek Omara). Jednakże spore wrażenie robią te spokojniejsze fragmenty w postaci Since We've Been Wrong i With Twilight as my Guide. Ten drugi to zdecydowanie najbardziej zakręcony utwór na płycie - płynie powoli i delikatnie, przez ostatnie parę minut dominuje eteryczny klimat, który nagle i brutalnie zostaje przerwany przez wejście kolejnego Cotopaxi. Piorunujące wrażenie! Słabo wypada za to wstawienie elektronicznych elementów w Copernicus - zapowiedź eksperymentów z kolejnego albumu, Noctourniquet. Ciekawa płyta, na pewno inna niż wszystkie potrzebne. No i najkrótsza - ledwo 50 minut.

Właściwie to kupiłbym ten album wcześniej, gdyby nie dwa fakty - tania wersja Octahedronu dostępna w Polsce to tzw. "polska edycja" z okropnym paskiem naokoło okładki. Nie kupuję tego badziewia i nie mam zamiaru. A oryginalne wydanie było okropnie drogie. Dlatego też zaopatrzyłem się w prawdziwą wersją amerykańską (z czerwonym tray'em) przy okazji zakupów na eBay'u (wraz z opisywanym wcześniej Orbitalem i Blackjazz Shining). Nie była może tania, ale na pewno tańsza niż to co można było dostać u nas.

To pierwszy album zespołu wydany w barwach Warnera i pierwszy z okładką zaprojektowaną przez obecnie nadwornego grafika Omara, Sonny'ego Kay'a. Okładka ciekawa i intrygująca z wulkanem Cotopaxi po drugiej stronie okładki. Ciekawostką jest to, że oprócz grafiki zmieniła się też czcionka tekstów - koniec z wysokimi, wąskimi literami. I chyba dobrze.

Ocena muzyki: 4/5 | Link do Spotify

Okładka

Tył

Bok

Środek

Rozłożona książeczka - po lewej wulkan Cotopaxi

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz