wtorek, 1 października 2013

The Future Sound of London - Accelerator (1991)

Data zakupu: 8 lipca 2010 roku

I jeszcze jeden ponadczasowy album - także przywieziony z tamtej wycieczki (na CD). Accelerator, debiut FSOLa, został wypromowany dzięki świetnemu tanecznemu kawałkowi Papua New Guinea. Gdyby nie on, pewnie o zespole mało kto by dzisiaj pamiętał. Przy czym ich debiut odbiega znacząco od późniejszych dokonań zespołu - na kolejnej płycie, Lifeforms, mamy do czynienia już tylko w wyłącznie z ambientem i jego odmianami. Natomiast Accelerator to album taneczny - króluje rytm 4/4 - przy czym kompozycje nie są już takie oczywiste jak innych zespołów tworzących w tamtym czasie. Owszem rytm jest stały, jest dużo motywów typowych dla house'u z początku lat 90. takich jak fortepian, czy "kwaśne" melodie, ale zarazem muzycy dorzucają całe morze sampli i dziwacznych dźwięków i "przeszkadzajek", które zdominują ich późniejsze dokonania. Dlatego też album ten, choć trochę się zestarzał, to jednak nadal potrafi momentami zachwycić (np. Expander, Central Industrial, While Others Cry). 

W 2001 roku ukazała się wersja rozszerzona płyty, świętująca 10-lecie wydania krążka. Dzięki temu, oprócz dwóch utworów znanych już z edycji z 1992 roku (miksy Expander i Moscow) dostaliśmy także 10 remiksów ich największego hitu, Papua New Guinea. Świetne zagranie i świetne miksy. Co ciekawe parę miksów pochodzi z oryginalnego wydania singla z 1992 roku (Andrew Weatherall, miksy dubowe i ambientowe), natomiast reszta powstała specjalnie na to wydawnictwo. Jest to doskonałe uzupełnienie albumu właściwego, choć niecałe - w końcu w tym samym, 2001 roku ukazał się mini-album The Papua New Guinea Translations zawierający 7 remiksów dokonanych przez samych muzyków w stylu ich psych-rockowego projektu Amorphous Androgynous - to dopiero jest odjazd! (niestety, nie posiadam tej płyty - jeszcze).

Wydawnictwo dość skromne, bo zawierające tylko to co niezbędne, w dość archaicznej oprawie graficznej (o, to się dopiero zestarzało! teledyski FSOLa też). W dodatku irytują mnie dość podobne do siebie zdjęcia muzyków. 

Ocena muzyki: 5/5 | Link do Spotify

Okładka

Tył

Bok

Płyta nr 1

Płyta nr 2

Rozłożona książeczka

Wnętrze książeczki 1

Wnętrze książeczki 2

Wnętrze książeczki 3


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz